Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Przemysłowo przetwarzane węglowodany niszczą nasze zdrowie

Przerwa na blogu była związana z kilkoma zmianami wizualnymi, które są jeszcze w realizacji. Nie wiedziałam sama, że to tak długo potrwa, a prace jeszcze nie skończone.

Dziś krótko o długotrwałych zmianach w diecie.
Czy wiesz, że otyłość to choroba? Da się ją leczyć, m.in. poprzez wprowadzenie odpowiedniej diety. Cukry rafinowane są jednym z podstawowych czynników powodujących otyłość, co też może prowadzić do chorób związanych z nadwagą, jak np. cukrzyca typu II czy choroby układu wieńcowego, nie wspominających już o zaburzeniach w układzie kostnym i problemach z  oddychaniem.

Dlatego wyeliminujmy:
  • białe pieczywo
  • biały ryż
  • biały makaron
  • cukier
  • napoje gazowane i sztucznie dosładzane soki owocowe 
  • słodycze, ciasta, ciasteczka
  • margarynę
  • warzywa z puszki
  • słodzone płatki śniadaniowe
  • słodzone jogurty owocowe
  • dania błyskawiczne, zupki chińskie, pizzę itp., a także sosy z proszku

źródło: klik


Dlaczego węglowodany proste są szkodliwe dla naszego organizmu?
  • zawierają mało witamin i substancji mineralnych
  • niska zawartość błonnika regulującego wydzielanie insuliny i perystaltykę jelit
  • wysoki indeks glikemiczny (IG) - im wyższy indeks glikemiczny tym bardziej podnosi się poziom cukru we krwi
  • wysoki poziom glukozy we krwi, w konsekwencji podniesiony poziom insuliny - ciągły głód i łaknienie produktów bogatych w węglowodany, chroniczne zmęczenie

link: klik


niedziela, 1 grudnia 2013

Misz-masz kuchenny


Kilka podstawowych produktów, które zawsze staram się mieć w kuchni:


Płatki owsiane górskie, najzwyklejsze,  mają niski indeks glikemiczny, stanowią podstawę mojego śniadania.
Tak, około 5 razy w tygodniu spożywam na śniadanie owsiankę z dodatkami. I nie znudziła mi się. :)

Kasze. Jaglana, pęczak, gryczana. Na śniadanie i do obiadu. Źródło zdrowych złożonych węgli.

Mleko. Krowie, chude. Do kawy i do zalania płatków (napęczniałe wodą płatki zalewam ciepłym mlekiem).  Są teorie o tym, że mleko krowie jest niezdrowe. Ale nie umiem przestawić się na sojowe.

Makaron. Pełnoziarnisty. Od kiedy jestem na diecie jego spożycie spadło diametralnie. Obecnie raczej używam go w zapiekance razem z brokułem, czy z sosem a'la spaghetti domowej roboty.

Jajka. Używane do naleśników, omletów, bądź sadzone.

Serek wiejski. Uwielbiam z cynamonem - kolacja idealna. 

Czekolada gorzka! Elementarna słodycz w mojej kuchni. 2-3 kanki zaspokajają apetyt na słodycze.Używam również do owsianki, naleśników.

Mąka pełnoziarnista. Oliwa z oliwek. Podstawowe elementy w kuchni.

Warzywa. W sezonie zimowym stawiam na mrożonki (szpinak, brokuły, warzywa na patelnię)  i przetwory zrobione latem. Teraz z chęcią sięgam również po kapustę kiszoną i kiszone ogórki.

Mięsa. Kurczak, indyk, wieprzowina. Ważna jest forma przyrządzenia potrawy. Jak najmniej tłuszczu.

Owoce. Teraz zwłaszcza mandarynki.

źródło: Klik




sobota, 9 listopada 2013

Sztuka rozpieszczania

Istnieje wiele sposobów na pokazanie swojej sympatii. Co ciekawe, wielu mężczyzn przyjęło jako metodę rozpieszczania tuczenie kobiety.


Pyszne naleśniki z bananem i twarożkiem w restauracji? Jakżeby się na nie nie skusić. Na sam widok ślinka cieknie.Do tego rewelacyjna kawa z bitą śmietaną. Bomba kaloryczna.

A to dopiero początek, następnie rozpoczął się etap dokarmiania.
Przy mojej wadze 73kg chyba nie wyglądam na niedożywioną. ;) A jednak... pizza, eklerki, ptasie mleczko...

Test na silną wolę przegrałam.
Ten tydzień był wyjątkowo niedietetyczny.

czwartek, 31 października 2013

Listopadowe zmiany

Podsumowanie października już było, czas powiedzieć więc, jakie zmiany planuje wprowadzić w listopadzie.

Dużych zmian w diecie dużo nie będzie, bo uważam, że moja dieta stoi na dobrym poziomie. Wzbogacę za to suplementację i dodam sobie 2 treningi w formie wyzwań.

Ale od początku.

Po pierwsze - więcej warzyw. 

Zauważyłam, że z końcem warzyw sezonowym spada też moje spożycie ich. Od razu więc to naprawiam - więcej warzyw, please.

Po drugie - suplementacja

Na zdjęciu liście i owoce morwy białej - preparaty z niej regulują gospodarkę węglowodanową. 
Ponadto zaczęłam już suplementację witaminą C, zwiększam odporność przed zimą.

Po trzecie - badania



Zależy mi na ocenie stężenia glukozy i profilu lipidowego. Jestem w grupie predysponującej do cukrzycy ze względu na nadwagę (BMI>25), zespół policystrynowych jajników i predyspozycje rodzinne.

Po czwarte -skakanka

 Wysmukla całe ciało

Po piąte - agrafka

Z myślą o wysmukleniu ud


Tyle moich planów listopadowych. A Wy macie zamiar wprowadzić jakieś zmiany w aktywności fizycznej czy też diecie?



poniedziałek, 21 października 2013

Zdrowe drugie śniadanie - manna z suszoną śliwką i gorzką czekoladą

Wasze drugie śniadania jest już gotowe? Jeśli nie, możecie jeszcze się zainspirować moim.
Danie na wynos, idealne drugie śniadanie na uczelni lub w pracy.
Niestety na moje uczelni nie ma typowej stołówki studenckiej. W sklepiku można kupić jedynie słodkie bułki i batony. A takim przekąskom mówię stanowcze NIE.

Manna ze śliwką suszoną i gorzką czekoladą. 




Składniki:

1,5 łyżki kaszy manny, 3/4 szklanki mleka, 1/4 szklanki wody, 2 śliwki suszone, 1 kostka czekolady gorzkiej

Wykonanie:

Kaszę gotujemy na mleku i wodzie do momentu uzyskania pożądanej konsystencji jednocześnie pamiętając o ciągłym mieszaniu. Kaszę przekładamy do naczynia, kroimy śliwki i czekoladę na mniejsze kawałki. Pamiętajmy, że posypanie czekoladą jeszcze ciepłej kaszy spowoduje rozpuszczenie.

Smacznego :)

 

Popularny grysik świetnie sprawdza się też jako składnik różnego rodzaju diet. Doskonale sycący i łatwo przyswajalny na długo zaspokaja głód. Jest to spowodowane wysoką zawartością skrobi, która rozkłada się w organizmie bardzo powoli, dostarczając mózgowi glukozy przez wiele godzin. [Kasza manna - sposób na szczupłą talię]

 Uwaga. Kasza manna ma wysoki indeks glikemiczny (60). Najkorzystniejsze do spożycia są produkty, których IG nie przekracza 60, a niektóre źródła podają nawet, że 50.  O czym wspominałam pisząc kilka miesięcy temu, że dieta może leczyć - "leczenie dietą?"

wtorek, 10 września 2013

Perfekcyjny fit day

Zastanawialiście się czasem jak powinien wygladać perfekcyjny fit dzień po zebraniu wszystkich zdrowych zasad du kupu?





Jeśli odpowiesz na większość z poniższych pytań pozytywnie - miałaś dziś perfekcyjny fit day.


Ile wody wypiłaś? 1-2 szklanki po obudzeniu, 1/2 zapotrzebowania do 14 i resztę do wieczora? 
Ile posiłków zjadłaś w ciągu dnia? 5 posiłków o podobnej kaloryczności?
Czy zrealizowałaś zapotrzebowanie na białko? W 4-5 posiłkach białko zwierzęce i w jednym roślinne?
Czy dostarczyłaś organizmowi odpowiednią ilość białka roślinnego? Najlepiej więcej niż raz dziennie.
 
Czy zjadłeś odpowiednią kolację? 4 godziny przed snem i odpowiednio zbilansowaną? 
Czy wybierałeś odpowiednie węglowodany - złożone o jak najmniejszym indeksie glikemicznym?
Czy wykluczyłaś z diety produkty z dużą zawartością tłuszczów nasyconych?
Czy zamieniłaś zwykłe oleje na oliwę z oliwek lub olej lniany?
Czy włączyłaś do diety produkty bogate w kwasy tłuszczowe Omega-3?
Czy jadłaś produkty będące źródłem błonnika? Minimum 20g błonnika dziennie.   

Czy wietrzyłaś pokój przed ćwiczeniami?
Czy wciągałaś brzuch w ciągu dnia? Albo czy wspinałaś się na palce?
Czy wykonałaś dzisiejszy trening?
I jak wypadłaś?
Pamiętasz zasadę 70% dieta, 30% ćwiczenia? 
Tych wszystkich zasad nauczyłam się na ostatnio opisywanym przeze mnie portalu. Pytania te zebrałam z wszystkich ankiet. Przepytuję siebie codziennie, nie ma to jak samokontrola. :)

piątek, 6 września 2013

Slank - podsumowanie programu "Zmień siebie i swoje ciało w 30 dni"

Miesiąc temu zarejestrowałam się na portalu Slank.pl.
Portal mało znany, ale rozwijający się. W czasie miesiąca pojawiła się bowiem nowa misja treningowa, a w tym miesiącu pojawić się ma zakładka talerz (czyli o żywieniu) i w przygotowaniu jest kolejna misja treningowa.
Wszystkie opcje portalu są w tej chwili darmowe, więc czemu by nie skorzystać i nie zarejestrować się.

Na chwilę obecną w portalu są obecne 4 misje treningowe. Każda trwa 30 dni. Za ukończenie misji i każdego zaliczonego dnia dostaje się punkty. W przyszłości podobno jeśli wejdzie opcja płatna, będzie można wymieniać punkty na usługi, co będzie fajną sprawą, więc warto zbierać punkty i zaliczać treningi. :)

Jako pierwszą misję wybrałam "Zmień siebie i swoje ciało w 30 dni" , czyli misję z Kasią i Martą, elementarną misję, od której powinien zaczynać każdy slankowicz.


Kasia jest dietetykiem a Marta trenerką fitness. Celem programu jest nie tylko schudnięcie i przyspieszenie metabolizmu, ale i „uzależnienie”  od zdrowego odżywiania. Realizując misję, zdobędziesz też wiedzę, która pozwoli Ci pewnie kroczyć w kierunku właściwej wagi i świetnej sylwetki.

 Jak wygląda dzień programu?
Rano w naszym dzienniku pojawia filmik do ćwiczeń z Martą. W pierwszym tygodniu są to krótkie ćwiczenia 7minutowe, mające nauczyć m.in. poprawnej techniki wykonywania ćwiczeń. Są to typowe ćwiczenia rozgrzewkowe. Później, w kolejnych tygodniach czas trwania ćwiczeń się wydłuża, aż do 1godziny, a program ćwiczeń jest urozmaicony, np. ćwiczymy brzuch i plecy jednego dnia, mamy też pilates, aerobox, czyli coś a'la cardio kickboxing Jillian.
O 18 pojawia się filmik z poradami Kasi dotyczącymi odżywiania. Kasia instruuje nas, ile wody pić, jak się odżywiać, codziennie nowy filmik, codziennie nowe wymagania dotyczące diety. Nowe nawyki żywieniowe wdrażamy więc powoli.
To dzięki Kasi dowiedziałam się m.in. że piję za mało wody, bo dla mnie, osoby odchudzającej, 1.5l wody to za mało - należy pić 40ml wody na każdy 1kg masy ciała.
Dodatkowo przy omawianych tematach, jak np. białko, węgle czy błonnik, pod filmikiem po obejrzeniu pojawiają się tablice z zawartością IG czy wartości białka i błonnika w produktach, tak żebyśmy mogli z taką tabelą wybrać się na zakupy. Fajna sprawa. :)
Wieczorem, na 2 godz. przed podaną godziną pójścia spać, pojawia się natomiast ankieta, mająca sprawdzić, czy wykonaliśmy zadania.

Pojawiają się pytania typu:
Czy wybierałaś odpowiednie pokarmy węglowodanowe? (wybierałam węglowodany złożone, o jak najniższym IG)
Ile wody wypiłaś? (2 szklanki po obudzeniu, 3/4 zapotrzebowania do 14 i resztę do wieczora)
Czy zrealizowałaś zapotrzebowanie na białko?  (w 4-5 posiłkach białko zwierzęce i minimum w jednym z nich roślinne)
Czy wykonałaś 60-minutowy trening z filmiku?
Czy wciągałaś brzuch w ciągu dnia?   

A wirtualny trener przypomina o co tygodniowych pomiarach wagi.

 Podsumowując, misja z Kasią i Martą to kopalnia wiedzy, przede wszystkim o zdrowym odżywianiu. Dla zaawansowanych ćwiczenia z Martą są lekkie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dodać inne ćwiczenia, zwłaszcza że na portalu zamieszczone są dodatkowe filmiki z ćwiczeniami nie wchodzącymi w skład misji.

Oprócz misji "Zmień siebie i swoje ciało w 30 dni" są też dostępne inne misje.
Dziś zapisałam się na misje "Siódme poty dla pięknej sylwetki" z Anką Baśkiewicz. W skład programu wchodzi 15 dynamicznych zestawów treningowych, mających pomóc w utracie centymetrów. Dużo naczytałam się o skuteczności programu, mam zamiar sprawdzić to na sobie.
Jest też misja "Pokochaj bieganie" Rafała Milczarka dla tych, którzy chcą zacząć przygodę z bieganiem, schudnąć i wysmuklić sylwetkę. Została przygotowana z myślą o osobach, które nigdy dotąd nie biegały ale też o tych, którzy chcieliby powrócić do biegania po dłuższej przerwie. Planowałam rozpocząć ją teraz, ale zacznę w październiku jak skończę zestawy z Anią.
Oraz trening dla bardziej zaawansowanych, na który mam ochotę, ale wiem, że jeszcze nie dam rady - "Pożegnanie z tłuszczykiem - powitanie smukłej sylwetki" Michała Derlickiego. Bardzo intensywny program treningowy, skupiający się na ogólnym rozwoju całego ciała, łączący elementy izometrii i treningu obwodowego oraz interwałowego, przeznaczony dla tych, którzy chcą jak najszybciej zrzucić zbędne kilogramy, ale też poprawić kondycję i wytrzymałość. Podobno Michał Derlicki daje nieźle popalić, a pot leje się litrami.

A jakie minusy portalu? Zauważyłam dotychczas tylko 1 - po zakończeniu misji filmiki znikają z twojej tablicy, więc trzeba robić notatki. Misje za to można  powtarzać do woli.

Tak więc od jutra ćwiczę z Anią Baśkiewicz, co drugi dzień po ok.40 min.
Liczę na dalszą utratę centymetrów.

Ktoś ćwiczył już na slank? A może przyłączy się do mnie teraz i od jutra razem zaczniemy ćwiczenia z Anią? Zapraszam, w grupie raźniej. :)

.A

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Polecam: Kwartet zdrowych smaków

Z serii polecam blog:


Blog prowadzony przez cztery panie: Magdę, Irenę, Kingę i Ewę.
Blog jest dodatkiem do prowadzonego sklepu ze zdrową żywnością, pokazuje jak przyrządzić pyszne jedzenie z wykorzystaniem zdrowych produktów. W sklepie sprzedają między innymi: bakalie, cukier i jego zamienniki, kawy, herbaty, kasze i ryż, makarony, mąki, oleje i oliwy, sosy, produkty śniadaniowe, rośliny strączkowe, ziarna i nasiona, a także dietetyczne słodycze i przekąski.
Ja co prawda jeszcze nie robiłam tam zakupów, ale zauważyłam że ceny mają dosyć atrakcyjne, zwłaszcza jak się jest akurat w takiej małej mieścinie jak moja rodzinna, gdzie zdrowy asortyment stanowią jedynie dwie półki w sklepie.

Polecam bloga Kwartet zdrowych smaków.  Za nieskomplikowane, zdrowe przepisy na potrawy wręcz domowe, od mamy.A miłośnicy fast foodów znajdą dla siebie też tam zdrowe wersję pizzy czy tortilli.

źródło: http://kwartetzdrowychsmakow.blogspot.com
Wracając do proponowanych przez Panie przepisów wypróbowałam dotychczas  wegański pasztet paprykowy z soczewicy. Pycha. Mogę Wam śmiało go polecić. Tylko na keksówkę lepiej zrobić 2 porcje, jedna to trochę mało. Był to pierwszy raz kiedy przyrządzałam soczewicę samodzielnie. Wiem, wiem, jestem trochę zacofana. :) Ale przepis na pewno jeszcze nie raz wykorzystam. Zwłaszcza, że soczewica to dobre źródło roślinnego białka. 10,3 na 100g produktu. Idąc za ciosem w najbliższym czasie spróbuje wegetariańskiej tortilli z farszem z soczewicy.
Następny w kolejce do wypróbowania jest też przepis na wegetariański pasztet z fasoli z koperkiem. 9,8 białka na 100g fasoli białej gotowanej.
Robiłam już też fasolkę szparagową po prowansalsku. Pycha. To właśnie dzięki temu przepisowi trafiłam na blog Kwartet zdrowch przysmaków. Szukałam alternatywy dla fasolki smażonej w bułce tartej.


A tak w ogóle muszę Wam powiedzieć, że kocham rośliny strączkowe .:)

źródło: b-splendid.blogspot.com


czwartek, 15 sierpnia 2013

Przyśpieszmy metabolizm

Cześć

Wspominałam Wam ostatnio, że niestety nie dam rady ćwiczyć rano, żeby napędzić metabolizm na cały dzień. Poranne ćwiczenia są bardzo ważne, ja niestety czas na je znajduję dopiero wieczorem.
Szukając więc sposobu alternatywnego poprawy tempa przemiany materii przyjrzałam się diecie.
źródło: butterbeliever.com
















Pilnuję ilości wypijanej wody, przy mojej wadze jest to 9 szklanek dziennie!
Zwiększyłam ilość spożywanego białka.
Przyprawiam.
Tak, przyprawy podkręcają metabolizm! Cynamon, imbir, papryka ostra...


źródło: dieta 3D Chili


A spożycie produktów z poniższej listy również sprawi, że przetwarzanie składników odżywczych na energię w spoczynku będzie wyższe.
źródło: pogotowiedietetyczne.com.pl


Przykładowo, po spożyciu 1 jajka organizm zużywa około 35kcal na strawienie i przyswojenie aminokwasów zawartych w produkcie. By to zrobić spala tkankę tłuszczową.


A tak ja nakręcam:

mój podwieczorek rozpędzający metabolizm: serek wiejski z imbirem i cynamonem

PS. Czy wiesz, że każdy kilogram mięśni podnosi tempo przemiany materii do 15 kcal dziennie?

.A

wtorek, 13 sierpnia 2013

Foto menu cz. 1

Dzień dobry :)
Dobry, bo zaczęty od treningu, 30 minut na ramiona i kręgosłup. :) Zaliczone.

W tym tygodniu zaczynam dwa nowe wyzwania:
  • Nie będę jeść słodyczy i słodzonych napojów - Dieta beż żadnych słodyczy - 7dni

  • Nie będę jeść w fast foodach - Przez cały okres trwania zakładu nie będę jadł w fast foodach (hamburgery, kebaby itp.) - 21 dni


O ile pierwsze wyzwanie będzie ciężej zrealizować, to drugie nie będzie problemem (chyba że wypadnie mi akurat spotkanie ze znajomymi).
Zatem dziś dzień 1!

Przedstawiam Wam moje dzienne przykładowe menu.
Zaznaczam zarazem, że jest to menu z dnia wolnego od pracy. :)

Śniadanko, podstawowy posiłek dnia, mający nam dać energię, siłę napędową na cały dzień. Musi zatem zawierać węgle i białko.
U mnie jest to kasza jęczmienna na mleku i wodzie(1:1) z budyniem i wiórkami kokosowymi.
Kasza jęczmienna jest dobrym źródłem zdrowych węgli.
W 100g kaszy jest 68,8g węgli i 6,9g białka. Tłuszcze stanowią 2,2g . 

Drugie śniadanie to węgle i białko. Kanapka na razowym pieczywie z pasztetem z cukinii i pomidorkiem.

Obiad to niefotogeniczna kasza gryczana z sosem mięsno-warzywnym i pomidory z cebulką i jogurtem naturalnym.
2 godziny po obiedzie spożywam zwykle zupkę warzywną. Czasami jest odwrotnie, najpierw zupka, a po 2 godzinach sycące danie obiadowe.
Tu mamy zupkę a'la barszcz ukraiński: buraczki, kalafior, fasolka szparagowa i szczaw. Nietypowe połączenie. 
Na kolację staram się spożywać białko. Najczęściej jest to twaróg/serek wiejski z cynamonem lub jajka.  Tu mamy jajecznicę z dwóch jaj z pomidorkiem i cebulką.  Mało ścięta - moja ulubiona. :)

Nie jest to jeszcze menu idealne, wymaga dopracowania. Ale jestem na dobrej drodze. 
Wyeliminowałam ostatnio z diety praktycznie owoce, pozostało jedynie jabłko, ale i to w połączeniu z marchewką, jako dodatek do obiadu.

Nie liczyłam kalorii. Powinno był około 1500.  Czyli po 300 kcal na posiłek.

Dzienne spożycie białka przy wadzę 77 kg powinno wynosić 92,4 g, czyli 1,2g na każdy 1kg masy ciała dla osób odchudzających się i sportowców.  Na oko spełnione. :)

 A teraz wracam do ćwiczeń. Trzymajcie się. Buziaki. 

.A


niedziela, 11 sierpnia 2013

Ja, jabłuszko

Z powodu mojego wyjazdu opóźniło się trochę podsumowanie mojego udziału w akcji "Poradnik kobiecych sylwetek" Mokah, w której brałam udział.
Za zorganizowanie akcji jeszcze raz dziękuję Mokah. :)



Co mi dała akcja?
Dotychczas wiedziałam z czym się zmagam, nadwaga, wskażnik WHtR czyli talii do wzrostu wskazuje nawet na poważną nadwagę (54%). Przy czym norma to 42-49 % (68-80 cm w pasie).
 Zaś wskaźnik WHR (talia biodra) wskazuje na budowę typu jabłko.
 "Poradnik kobiecych sylwetek" to potwierdził.

źródło: www.cultofmac.com 
 To jabłuszko wygląda apetycznie, ja niestety już nie tak.

Ja, jabłuszko!

Nie będę wstawiać tutaj zdjęć mojej sylwetki, są wstrząsające nawet dla mnie. :) Jak można się doprowadzić do tego stanu? Widać można.
 
źródło: www.videojug.com
Wg Poradnika typ sylwetki jabłuszko charakteryzuje się:
  • ramiona i biodra szerokie, proporcjonalne względem siebie
  • brak wcięcia w talii
  • obwód brzucha większy od obwodu bioder
  •  masywne uda i łydki
  • brzuszek może nie przekraczać szerokości bioder, ale jest on znaczący, może max do 8 cm być mniejszy
Wskazówki umieszczone przez Alberta Kośmidera i Mokah w poradniku są dla mnie znane. Ale dotychczas było różnie z ich realizacją.
Np. dziennik diety się u mnie nie sprawdza. Za to od dłuższego czasu pilnuję racjonalności diety i 5 posiłków. Nauczyłam się jadać śniadania, jeśli nie mam czasu na to rano przed wyjściem z domu to śniadanie spożywam w pracy, do 1-2 godzin od wstania. W dni wolne od pracy kasza na słodko z budyniem lub owsianka (ostatnio rządzi owsianka z marchewką), zaś jeśli pracuję jest to kanapka na pieczywie razowym z jakąś wędlinką i ogóreczkiem. Później przekąska, najczęściej są to sezonowe warzywa. Po powrocie do domu obiad, czyli kasza/ziemniaki plus porcja jakiegoś mięsa do tego surówka warzywna. Później jeszcze jedna przekąska i kolacja. Staram się spożywać kolację jak najbardziej pozbawioną węgli. Ostatnio serek wiejski lub twaróg z ziołami, przyprawami.

Jeśli zaś chodzi o ćwiczenia zalecany wysiłek fizyczny dla sylwetki typu jabłko to:

- trening aerobowy (45 min. 3x w tyg.)
- trening aerobiczny obwodowy (45 min.3x w tyg.)

Czyli redukcja nagromadzonego tłuszczyku.
Przy czym napędzanie metabolizmu najlepiej zaczynać rano, od porannego treningu.
U mnie jest z tym kiepsko, gdyż wolny czas znajduję dopiero wieczorem, najczęściej tuż przed pójściem spać. 

Mój ostatni spadek wagi pojawił się po intensywnych ćwiczeniach fizycznych, tj. ćwiczenia aerobowe - jazda na rowerze, plus dodatkowo ćwczenia cardio. Teraz chwilowo mam zatrzymanie wagi, nie tyję i nie chudnę. W tym tygodniu pofolgowałam sobie trochę z kaloriami, wysiłek niestety spadł z powodu wyjazdu.
 Chociaż nadal realizuję pewien miesięczny program odchudzania na jednej z platform internetowych, aktualnie dzień 5, o programie postaram się niebawem powiedzieć czegoś więcej.

Planuję zakup pulsometru, nie chcę na razie zaczynać biegać, raczej myślę o intensywnych marszach w ramach treningu aerobowego. Moje skąpstwo na razie nie pozwala mi na ten zakup - jestem zdania, że tańsze pulsometry nie sprawdzają się, a droższy (ok. 400 zł) po pewnym czasie i tak wyląduje nieużywany w kącie.
Może Wy możecie mi polecić jakiś sprawdzony model w rozsądnej cenie?


.A




niedziela, 21 lipca 2013

Długa droga

Wiem, że przede mną długa droga, ale z każdym dniem przybliżam się do celu.

Końcówka tygodnia nie jest dla mnie udana.
Z powodu bólu pleców musiałam zrezygnować z części ćwiczeń. Do tego doszły inne dolegliwości. I mój plan diabli wzięli.
Dlatego bardziej pilnuje się diety.
I muszę Wam powiedzieć, że mimo wszystko dobrze jest. W tym tygodniu się zważę, ale już wiem, że waga poleciała w dół.

Jem dużo warzyw ostatnio - pomidory, cukinia, fasolka szparagowa, ogórki.
Na śniadanie staram się jeść kaszę.
Pod różnymi postaciami. Była już jajecznica z kaszą gryczaną - pycha.
A dziś kasza jęczmienna z budyniem karmelowym i wiórkami kokosowymi na mleku.

Kasza jęczmienna ma niskie IG.
Z dodatkiem budyniu smakuje rewelacyjnie. Polecam na zdrowe śniadanie.

Jeśli ktoś z Was tak jak ja stara się pilnować indeksu glikemicznego to polecam ciekawą stronę do szukania indeksów, wystarczy tylko wpisać nazwę produktu. Super sprawa. Wszystko w jednym miejscu, nie trzeba szperać w tabelach.



Szukaj specyficznego indeksu glikemicznego


.A

 




czwartek, 18 lipca 2013

Zdrowe śniadanie na płaski brzuch

Cześć czołem! :)

Zdrowe śniadanie, zdrowa dieta = płaski brzuch

By mieć płaski brzuch na śniadanie jedz...
Dzień dobry TVN i Piotr Kucharski podaje kilka bardzo ciekawych propozycji śniadaniowych.
Np. wielozbożowe pankaces z otrębami na maślance, zdrowy koktajl, melon z jogurtem i musli czy według mnie najciekasza propozycja - jajecznica z kaszą gryczaną i oscypkiem.

Jajecznica - tak tak tak
Kasza gryczana - tak tak tak
Oba produkty zdrowe, ale nie jadłam nigdy ich połączenia.
Oscypek u mnie nie jest łatwo kupić, ale można go bez problemu zastąpić serem wędzonym.
A masło bym ograniczyła do minimum.
źródło: dzieńdobry.tvn.pl



Jajecznica z kaszą gryczaną i oscypkiem
Składniki:
1 torebka kaszy gryczanej
50 g oscypka
2 łyżeczki kminku
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki masła
6 jajek
sól, pieprz

Przygotowanie:
Kaszę gryczaną ugotować według przepisu na opakowaniu. Na patelni rozpuścić masło i lekko podsmażyć kaszę, dodać kminek i sos sojowy. Smażyć razem około 3 min. Ser zetrzeć na grubej tarce i posypać kaszę. Jajka roztrzepane z solą i pieprzem wlać na patelnię i intensywnie mieszać aż się zetną, a ser roztopi. Podawać na ciepło.


Mmm pychota:)

.A

piątek, 12 lipca 2013

Leczenie dietą?



Jak wspomniałam w komentarzach pod postem Kryzys cierpię na zespół policystycznych jajników (PCOS). Przez kilka lat było już dobrze, torbiele znikły, a ja nawet przez jakiś czas cieszyłam się wagą 55 kg. Do czasu aż poszłam na studia. Zaczęłam tyć, w ciągu 4 lat przytyłam 25 kg. Łatwo przytyć, ciężko zrzucić. Znowu pojawiły się problemy zdrowotne, torbiele wróciły.
Od ponad pół roku leczę się ponownie, na razie z opłakanym skutkiem.  Na pewno zrzucenie balastu wspomogłoby terapię, jednak nie okazuje się to wcale takie łatwe ze względu na spowolniony metabolizm.

Po próbach zdrowego jedzenia postanawiam więc trzymać się diety, która będzie uboga w węgle, tłuszcze, bogatsza w białko i błonnik, a przede wszystkim starać się wybierać produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Indeks glikemiczny to lista produktów uszeregowanych według tego, jak szybko po ich spożyciu rośnie we krwi stężenie cukru (glukozy).
Wysoki indeks glikemiczny sprzyja tyciu!


źródło: moja.cukrzyca.org



Produkty o wysokim indeksie glikemicznym sprzyjają tyciu w dwojaki sposób:
  • wywołują głód, co sprzyja częstszemu jedzeniu,
  • obecność insuliny hamuje proces spalania tłuszczu i wręcz sprzyja jego magazynowaniu w komórkach ciała po posiłku.
Najkorzystniejsze są produkty, których IG nie przekracza 50, czyli np. warzywa, niektóre owoce, gruboziarniste kasze. Wysoki indeks glikemiczny ma np. cukier, białe pieczywo, gotowany biały ryż.


Od czego zależy wielkość indeksu glikemicznego?
  • stopień dojrzałości owoców - te mniej dojrzałe będą miały mniejszy IG
  • metody produkcji i przetworzenia - mielenie, rozdrabnianie i oczyszczanie ziarna podnosi poziom IG produktu, im mniejsze oczyszczenie produktu, tym więcej w nim błonnika, który również powoduje zmniejszenie indeksu IG, podobnie z owocami i warzywami -
    ugotowane ziemniaki w całości będą miały niższy IG niż ziemniaki tłuczone
  • zawartość błonnika pokarmowego 
  • poddanie obróbce termicznej podnosi poziom IG
A oto moja lista dozwolonych i zakazanych produktów:
]
źródło: http://trenerka.info/

Tak więc idą zmiany.
Oby na lepsze. 

.A






środa, 3 lipca 2013

Jedzmy jagody

Czy wiecie, że jagody nie dość, że są bardzo zdrowe (zapobiegają chorobom serca, cukrzycy tupu II, przeciwdziałają chorobom oczu i pomagają czy zaparciach) to jeszcze mają właściwości odchudzające?
Badacze odkryli, że jagody są skuteczne w walce z otyłością, mianowicie przyspieszają lipozę, czyli rozpad komórek tłuszczowych i zapobiegają powstawaniu nowych.

Źródło:http://www.milionkobiet.pl
 100g jagód ma 45 kcal. Czyli uwaga, szklanka jagód ma około 90 kcal.
Ponadto jagody są dobrym źródłem błonnika.

Źródło: Dziennik Posilkow VITALMAX v4.20
Jako ciekawostkę dodam, że więcej błonnika mają tylko porzeczki.

Dziś korzystam z dobrodziejstwa lasu, samodzielnie uzbierane jagody wykorzystałam do sporządzenia pierożków z mąki pełnoziarnistej i sernika na zimno.
Sernik na zimno w taką pogodę - rewelacja.
Chudziutki, z jogurtu naturalnego i galaretki.  Przygotowanie banalnie proste: zmiksowane owoce łączymy z dwoma dużymi jogurtami naturalnymi, dodajemy dwie rozpuszczone w wodzie galaretki. Wylewamy do tortownicy i wstawiamy do lodówki. Gdy stężeje układamy na powierzchni sernika owoce i zalewamy trzecią galaretką, u mnie dla kontrastu cytrynowa. Sernik musi odstać kilka godzin w lodówce.

Pyszny, orzeźwiający i niskokaloryczny.
Polecam :)

 .A


poniedziałek, 17 czerwca 2013

Kocham truskawki


Kocham truskawki.
Kupiłam dziś pół kilograma truskawek, bo na mnie jedną samą to i tak dużo, a truskawka nie poleży. Na co oczywiście sprzedawczyni odpowiedziała, że to śmieszna ilość, bo ona sama wczoraj zjadła półtorej kilograma, a kobieta za mną w kolejce zapytała "ale truskawki nie są kaloryczne, prawda?".

Jak to jest z truskawkami? Jeść czy nie jeść?

Truskawka ma tylko 28 kcal w 100 g. Przykładowo banan ma aż 95 kcal w 100g.
W poniższej tabeli zestawiłam kilka podstawowych wartości obu owoców.

Na podstawie Dziennik Posilkow VITALMAX v4.20
Truskawki zawierają enzymy, które spalają tłuszcz i szybko przygotowują organizm do trawienia. Błonnik, magnez, sole mineralne w nich zawarte wspomagają odchudzanie.
Ponadto obniżają cholesterol i regulują procesy spalania i przemiany materii.

Wniosek:
Jeść, należy jednak pamiętać, że nie zastąpią głównego posiłku, nie dają uczucia sytości.

czwartek, 13 czerwca 2013

MŻWR

Kiedyś udało mi się ładnie schudnąć, niestety pójście na studia, mniej czasu sprawiło, że waga wróciła, niemal z nawiązką. Przestałam się pilnować,mniej się ruszałam, żywiłam się maminą wałówką = nie zawsze zdrową i niskokaloryczną.

Teraz realizuję zasadę "mniej żreć, więcej ruchu" nawet nie tyle mniej żreć, a przede wszystkic zdrowiej.

Ostatnio trafiłam na przepis na sałatkę ze szczawiem i fetą. Dotychczas szczaw spożywałam tylko w zupie szczawiowej, której zresztą nie lubię.
Dziś zrobiłam sałatkę - rewelacja. :)

Sałatka w moim wykonaniu:


Taka kolorowa. Prawda, że apetycznie wygląda?

Po przepis odsyłam na blog Magdy ze Smak Zdrowia

.A


poniedziałek, 10 czerwca 2013

Light?



Produkty light wydają się być idealne dla osób dbających o linię, chcących zrzucić kilka kilogramów, czyli takich jak ja. Wydaje się, że dzięki takim produktom możemy zredukować ilość dziennie spożywanych kalorii, albo "mniej kaloryczne, więc więcej mogę zjeść".
Nie jestem zwolenniczką produktów light.
Dużo chemii, modyfikowany skład,  dodawanie słodzików zamiast cukru.
Produkt traci na jakości. Bo czy mleko 0% tłuszczu to jeszcze mleko czy już prawie sama woda?
Lubię jeść. Lubię jeść smacznie i lubię jeść zdrowo.

Dlatego wolę zjeść mniej i nie light.


Moje dzisiejsze śniadanie:

Kanapki ze świeżym ogórkiem i twarogiem ze szczypiorkiem i rzodkiewką. Warzywa z maminego ogrodu, dalekie od chemii.
I twaróg nie 0% tłuszczu a po prostu chudy.

Składniki:
  • 2 ogórki
  • trochę szczypiorku i koperku
  • kilka rzodkiewek
  • 4 łyżki twarogu chudego
  • 3 kromki chleba razowego
  • sól do smaku
Pycha :) 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...